Deser z mrożonych owoców

Trójka dzieci i cały dom na głowie, jako mama zawsze daję radę, ze wszystkim.

Nie mam wyjścia, opiekuję się nimi sama w tygodniu, więc muszę dać radę.
Przez jakiś czas narzekałam na wszystko, najbardziej na moje dzieci, które wiecznie marudzą przy stole, teraz mogę narzekać  jedynie na brak czasu, który w środku tygodniu jest jak na wagę złota.


Każdy dzień zaczynam w kuchni od śniadania, a kiedy dziewczyny wyjdą do szkoły, myślę nad obiadem, jak zwykle obiad musi być z dwóch dań, a najlepiej żeby był taki aby każdemu domownikowi odpowiadał i tu zaczynają się schody.

Ciekawa jestem jak wy planujecie obiady na tydzień, co zjadacie najczęściej i czy wasze dzieciaki też tak marudzą.

U nas w domu na stole najczęściej jest zupa pomidorowa, brokułowa i kalafiorowa, a  na drugie danie najchętniej moje dzieci jadłyby same frytki z kotlecikiem smażonym w panierce, niestety nie jestem aż tak dobrą mamusią i każdego dnia gotuję co innego, chociaż z wielkim bólem głowy i wiecznym pytaniem: Co jutro na obiad?

Za to z deserem nie mają problemów, zjedzą wszystko z uśmiechem na twarzy i jeszcze proszą o dokładkę. Szkoda, że nie można tego jakoś zamienić, mogły by prosić o dokładkę z obiadu :)



Zawsze staram się przemycić do obiadu jak najwięcej warzyw, w okresie zimowym stawiam głównie na mrożonki, dlatego że są o wiele tańsze, kupuje je zawsze z jednego sprawdzonego miejsca. Od firmy z wieloletnią tradycją, która współpracuje z polskimi rolnikami i dostawcami,  warzywa i owoce pochodzą z upraw ekologicznych.

Kupuję tam gdzie produkty mrożone są szokowo, zachowują wszystkie swoje wartości odżywcze, smak i  konsystencję i najważniejsze, są od razu myte, więc mogę je od razu wrzucić do garnka.




Uwielbiam Icefood.pl bo często ratuje mi życie, gotowymi obiadami, bez żadnych ulepszaczy i barwników, kiedy załatwiam coś pilnego i nie mam czasu na kucharzenie, wyjmuję z lodówki gotowe dania, które o dziwo uwielbiają moje dzieci i przechodzi mi ból głowy.


Wracając do deserów, które moje dzieci uwielbiają, dzisiaj mam dla was przepis na coś pysznego.

Deser z mrożonych owoców.



Składniki jakie będą nam potrzebne do wykonania musu i masy:
05,kg mrożonych malin
05,kg mrożonych truskawek
500g serek mascarpone
200ml śmietanki 36%
żelatyna
cukier puder
2 galaretki owocowe (malinowa, truskawkowa)

Na spód mamy kilka możliwości:
- ciasto kruche
- mus truskawkowy
- herbatniki skruszone z masłem

Wybór należy do ciebie, ja upiekłam ciasto kruche.

Herbatniki połóż na dnie blaszki.

Do garnka wsypałam truskawki i podgrzałam, kiedy puściły sok, zmieliłam na mus i dodałam rozpuszczoną galaretkę (w 1/3 szklanki wody), po przestudzeniu wylej na herbatniki lub na dno blaszki. Wstaw do lodówki na 1,5 godz. Przygotuj żelatynę, 3 łyżeczki rozpuść w 1/3 szklanki wody, przestudź.





Do misy włóż serek mascarpone, dodaj pół szklanki cukru pudru, wymieszaj (Serek powinien mieć temp. pokojową). śmietankę ubij i powoli dodawaj do serka, mieszaj. Dodawaj stopniowo żelatynę.


Masę wyłóż na galaretkę.Wstaw do lodówki.
Przygotuj maliny w garnku, tak jak poprzednio z truskawkami, przygotowaną masę wyłóż na masę i
 zostaw w lodówce na 1,5godz. Dekoracja z mrożonych malin.
Smacznego.







Mam dla was kod rabatowy  KURNIKOWO10 (10% na dane hasło na tydzień ) i darmowa dostawa przy rejestracji do końca roku + prezent dodawany do każdego zamówienia skomponowany na podstawie tego, co dana osoba zamówi.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram