Bliskopad-przepis na bliskość


Jesień.
Szara, mokra i nieprzyjemna , wszyscy chodzimy tacy niedopieszczeni. Wszystkim brakuje bliskości. Dziewczyny znikają w szkole , a po przyjściu do domu zasiadają do lekcji. Siedzę w domu , sama z Frankiem i psem, którzy oboje silnie domagają się mojej uwagi i mojego
dotyku, no więc przytulamy się, głaszczemy, gilgoczemy,turlamy po całym łóżku, a kiedy przychodzi czas na sen zasypia na moich rękach. Moje ręce są wiecznie zajęte, zajmuje je moje najmłodsze dziecko,ono wie co jest najlepsze dla niego. Potrzebuje mnie i to dostaje.
Ten mały człowiek ma już dziewięć miesięcy, od samego początku miał krótki sen dlatego jako jedyne moje dziecko , śpi z rodzicami w łóżku  od samego początku, by mógł się wyspać śpi na moich rękach.
Rozpuszczam i rozpieszczam podobno, ale daję jemu tylko bliskość i miłość każdego dnia, tworzymy najpiękniejszą więź, która będzie owocować w przyszłości.


W soboty i niedziele silnie nadrabiamy zaległości z dziewczynami pieczemy ciasto lub ciasteczka, spacerujemy po lesie z naszym szalonym psem, rozmawiamy, gramy w gry planszowe , czytamy książki na głos, wtulone w siebie, bo przecież takie duże dziewczyny też potrzebują czasem się przytulić do mamy.
Człowiek został stworzony by kochać, założyć rodzinę i być szczęśliwy w swoim ciepłym domowym ognisku, nie znam ludzi samotnych ,a szczęśliwych.
Nasz przepis na bliskość , po prostu być razem.



Dołączyłam  w tym roku do Akcji Bliskopad  , akcja ma na celu by  w te szare ,ponure dni listopada być bliżej z dziećmi i wzmacniać rodzinne więzi. Na plakacie każdego dnia inny temat. Zawsze możecie dołączyć w każdej chwili i bawić się z nami.
Miłej zabawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz