Prezenty dla dziewczynek



Każdy myśli już o Świętach, a jeszcze po drodze mamy Mikołajki i urodziny Oli.
Stworzyłam listę prezentową, wiem że dziewczyny będą zadowolone z takich propozycji, a zabawki i książki nie będą leżały schowane na inne czasy.

Nie znajdziecie u nas przedmiotów droższych, ponieważ nie mogę sobie na to pozwolić, chociaż moja siostra stworzyłaby jak zwykle listę zabawek na które ją stać, a tak naprawdę cena nie jest najważniejsza, tylko to o czym marzą nasze dzieci.

To nasze propozycje  prezentowe dla dziewczynek w wieku 7 - 12 lat do 100 złotych.

Kubek Ja Cię Broszę  25.50 PLN
Układ słoneczny Xplore Team  54,90 PLN
Puzzle Mapa Świata Czuczu 69,90 PLN ( w empiku cena niższa)
Lalka Filcove  79 PLN a dla naszych fanów wysyłka gratis
Furbiś 59 PLN
Dobble 57,90PLN empik

Książki:
Magiczne drzewo Andrzej Maleszka 33,49PLN
Pięć Królestw Brandon Mull 32,99PLN
Mariolka Dembska Katarzyna 17,49 PLN
Zezia i wszystkie problemy Świata Chylińska Agnieszka 31,99 PLN
Farby w sztyfcie Playcolor 39,70 PLN




Odporność



Kurczak często jest przeziębiony, ma słabą odporność, łatwo się zaraża kolejnymi chorobami.
Do szkoły przychodzą dzieci z kaszlem i zielonymi glutami, nie da się uniknąć kontaktu z rówieśnikami, a ja marzę chociaż o jednym spokojnym miesiącu bez choroby.

Często podaję jej naturalne składniki wzmacniające odporność, czosnek, cebulę, miód, owoce.
Podawałam jej wyciągi kupowane w aptece z aronii,czy czarnego bzu.
Piła codziennie tran. To nie pomogło.

Nie kupuję suplementów diety, ponieważ nie utrzymują się na dłużej w organizmie.
W tym roku już nie ganiam jak szalona z każdą infekcją do lekarza, bez gorączki ratujemy się same.
Rok temu każda infekcja kończyła się zapaleniem oskrzeli.

Najważniejsza jest higiena ale o to najtrudniej zadbać w szkole, kiedy mama nie patrzy na pewno wkłada brudne palce do buzi.

Wychodzimy na powietrze przynajmniej godzinę dziennie, ważny jest przecież ruch na świeżym powietrzu.

Wietrzymy mieszkanie.

Z dietą bywa różnie, niestety jeszcze jest na tym etapie co zostawia na talerzu, to co jej nie smakuje. Ja jej nie zmuszam do jedzenia, może i popełniam tutaj błąd, ale wolę poczekać , aż " dorośnie"  do jedzenia wszystkiego jak jej starsza siostra.




Moje wady ciąży


Pod koniec drugiego trymestru dopadł mnie kryzys.
Lęk, zwątpienie , niepewność nie daje mi spać.
Odczuwam nasilenie zmęczenia.

Synek daje mocno znać o sobie silnymi kopniakami, chociaż wciąż mówię do Niego, by już przestał.
Rozliczę go za to  jak dorośnie.

Mój brzuch jest spięty.
Przeżyłam najgorszy tydzień.
Na nic nie mam ochoty.
Matka ma prawo do słabości, jeśli ta słabość nie trwa zbyt długo  i nie przerzuca się na jej otoczenie.
Wiedziałam, że lekko nie będzie. Przecież to trzecia ciąża.

Pytam się więc.
Co Ty mi zrobiłeś?

Moje WADY CIĄŻY

Przewracam się w nocy z boku na bok,szybko zasypiam i szybko się budzę.
Żylaki pękają mi na nodze, opaska uciskowa już zamówiona, krótkie spódniczki mogę wyrzucić do pojemnika na śmieci.
Spacer czy wyjście z domu, kończy się małymi skurczami.
Co pół godziny wołam "s i k u".
Nie pamiętam kiedy usuwałam swoje owłosienie poniżej pępka, zaczynam przypominać swoich przodków.
Małpa!
Siedzę w domu w towarzystwie psa, bo dzieci w szkole i do nikogo gęby nie otworzę.
Kiedy mam ochotę na swoje zachcianki nigdy nie ma tego w domu, a do sklepu psa nie wyślę.
Widzę tylko brzuch, dlatego buty zakładam wciąż brudne. Dobrze, że jeszcze potrafię je założyć ale to nie potrwa długo.




Najprzyjemniejsza chwila w tym tygodniu?

Kwiaty od męża, dawno nie dostałam żadnego bukietu.
Musiałam go ochrzanić zamiast podziękować, powód - szkoda kasy.
Każdy powód jest dobry, moje hormony szaleją.

Wybór imienia, padły pierwsze  propozycje:
Staś, Antoni,Wiktor, Kacper, Przemek, Romuś

Imię jeszcze  nie wybrane ale  trwają wciąż negocjacje.




fot. Julia



Grzeszki w ciąży


Moja trzecia ciąża jest inna.
Staram się nie popełniać zbyt wiele błędów ale nikt przecież nie jest idealny.
Poniżej nasze kobiece grzeszki.

1.  Pierwszą z nich jest jedzenie posiłków za dwoje.
W poprzedniej ciąży, jadłam za troje. A moje kubki smakowe żądały wciąż innych batonów czekoladowych. Nie dość ,że byłam posiadaczką brzucha jak wieloryb od wielowodzia , to jadłam  za trzy osoby. To był koszmar.
Po porodzie ciężko było wrócić do mojej wagi 50 kg ,dopiero po sześciu miesiącach to mi się udało.

   Wystarczy jeść 6 razy dziennie w mniejszych porcjach, a w  naszej diecie musimy zadbać o więcej owoców i warzyw, powinny znaleźć się także chude mięso, ryby. Omijamy z daleka  tłuste potrawy i surowe mięso, wędliny, owoce morza.
Nie możemy zajadać się słodyczami,chipsami tłumacząc się, że to wina ciąży i jej zachcianki. Oczywiście, że nie musimy zrezygnować z nich całkowicie, a kilka cząstek czekolady na pewno poprawi nam nastrój.
Po porodzie nasze dodatkowe kilogramy zostaną z nami na dłużej, a łatwiej znikną bez naszego ciążowego łakomstwa.


2.  Drugim grzechem jaki popełniałam jest brak ruchu. 
Siedziałam na kanapie i pachniałam, bo przecież z takim brzuchem , ciężko się ruszać. Człowiek szybko dostaje zadyszki i  jest usprawiedliwiony.
Teraz może nie uprawiam sportu ale codziennie maszeruje na spacer z dziećmi i pieskiem, to powinno wystarczyć.

3.  Stres i zapracowanie jest następny na tej liście.
     Wcześniej pracowałam  do pierwszego krwawienia, aż  mi lekarz  powiedział:
 Kobieto ogarnij się!
czyli ,że powinnam  zrezygnować dla dobra dziecka.
Kiedy nie dajemy rady sobie  z życiem codziennym i pracą powinnyśmy podjąć decyzję.
Mądrą decyzję.
Zrezygnowałam z pracy, ale brakuje mi kontaktu z ludźmi, dlatego tak często męczę was wpisami na blogu.

4. Kawa - nie  zrezygnowałam z picia kawy,ograniczyłam ją jedynie do jednego kubka  dziennie, z dużą ilością mleka

5. Szaleństwo zakupowe -  przy trzecim dziecku , nie zamierzam kupować wszystkiego w potrójnych ilościach. Największe ilości wszystkiego, miałam przy pierwszym dziecku.
W komodzie wiele ubranek leżało nieużywanych . Na szczęście miałam je komu oddać.

Co jeszcze złego robimy będąc w ciąży?

Palimy papierosy, pijemy "tylko jeden" kieliszek czerwonego wina, sięgamy po napoje gazowane takie jak cola czy fanta, używamy leki bez recepty lub leczymy się same .zajadamy się fast foodami i pysznymi chipsami.

 Ubieramy się jak stare ciotki, przestajemy dbać o siebie, nie seximy się - to chyba najgorsze przewinienie.



Fotografia kaboompics.com

Idealne dziecko


Rodzice nie zawsze na wszystko pozwalają.
Sama często używam zwrotów: nie wolno tego, czy tamtego.

Zakazy po to są by je łamać?
Raczej nie o to chodzi naszym pociechom.

Każdy chciałby mieć dziecko marzeń.
Najlepiej mieć czyste, grzeczne dziecko jak z reklamy lub popularnego serialu.
 Idealne aż do bólu i niewiarygodnie poukładane.

Moje dziecko uwielbia się brudzić i nie zawsze się zdarza,  że się słucha.
Nie, nie robi tego z premedytacją.
Ona chce być tylko dzieckiem i stara się o to, najbardziej jak potrafi.

Jedziesz na rodzinne spotkanie, zakładasz jej sukienkę, białe rajstopki, lakierki wciskasz na stópki. Wracasz do domu, a w rajstopach dziura,  kolana czarne od wściekania się na podłodze, lakierki zdarte na czubkach.

Otrzyj łzy.
Ona dobrze się bawiła.

Co zrobić?
Powiedz sobie, że nic się nie stało. Kupi się nowe, kiedy będą potrzebne.

Też byłaś kiedyś dzieckiem i pewnie nie takie cuda wyczyniałaś.
Na następną imprezę założysz dziecku dresy by czuło się wygodnie.

Nie staram się być perfekcyjną mamą, staram się być prawdziwą.
Taką, co wytarza się razem z tobą w mokrej i brudnej trawie i wróci do domu w brudnych spodniach.

Zazdroszczę Ci braku trosk, spontaniczności i  wiary jaką posiadasz.
Nie zmieniaj się, dla mnie jesteś idealna.
Kocham cię za to jaka jesteś.

A ja znowu chciałabym być dzieckiem.








Tapeta na listopad


Przygotowałam dla Was kalendarz na listopad.
Jeżeli przypadł wam do gustu ,to co miesiąc będę dodawać nowe.
Proszę tylko o info zwrotne jaka rozdzielczość jest Wam potrzebna .
Do pobrania :