Walentynki 2016



Walentynek nie obchodzimy ale za to KOCHAMY się przez cały rok.
Nasze dzisiejsze kadry.

Ciężko coś pstrykać z tak wielkim brzuchem jak mój.

Ogólnie ciężko mi już ze wszystkim.

Mój ukochany siedzi ze mną w domku i wyręcza mnie ze wszystkich obowiązków.

Jeszcze zostały dwa dni do porodu.

Wrócę niedługo  do Was, lekka jak motyl.

Szczęśliwa ,że mam to za sobą.

Z nowym członkiem rodziny.

Trzymajcie mocno kciuki za Nas ♥



Słowa mają moc



Kilka razy jako dziecko usłyszałam je we własnym domu, gdybym mogła cofnąć czas ,to nie chciałabym ich usłyszeć.
Rodzice powinni wspierać swoje dzieci, nie mogą ubliżać im od głupków czy idiotów. Takie słowa ranią i zostają na długo w pamięci.
Twoje dziecko staje się dorosłe ale słowa zostają w pamięci.

              Słowa mogą być wielką bronią i stanowią silne oręże przeciwko innej osobie..

Ranią, wywołują ból  cierpienie.

Krzywdzą na całe życie.

Słowa mają moc więc używaj ich rozważnie, by nie skrzywdzić najbliższych ci osób.


Ciężko żyć jeśli uwierzysz w te wszystkie złe słowa.
Czujesz się nieudacznikiem.

Jak sobie pomóc?

Musisz znowu nauczyć się wiary w siebie i w swoją wartość.
Powinieneś odciąć się od takich ludzi, którzy potrafią tylko pokazać ci jaki jesteś słaby.
Zmień otoczenie.
Trzeba powiedzieć głośno ,że nie życzysz sobie uwag na swój temat,kiepskich żartów z ciebie.


Agresja szkolna.

Myślę ostatnio o swojej starszej córce, która jest wyśmiewana i poniżana w swojej klasie przez dorastających kolegów.

Muszę zmienić jej szkołę, ponieważ od roku stale jej dokuczają.
Z tym poczekam jednak do września.

Zaczęło się niewinnie od kilku słów, a teraz ma swoich szkolnych agresorów.

Ubliżają, wyzywają.
Zabierają jej rzeczy i wrzucają do śmietnika . Często wraca do domu i czegoś jej brakuje.

Kiedyś potrafiła się poskarżyć na nich.
Teraz już nic nie mówi, a wiem że ta walka jeszcze się nie skończyła.

Rozmawiałam z jej kolegami, wychowawcą.
Nic się nie zmieniło, może na kilka dni był spokój.

Niestety kilka dni to za mało.

Martwię się tym,że słowa które w nią uderzają zostaną już  z nią do końca życia.
Zastanawiam się jak wpłyną na nią w dalszym życiu.

Czy będzie potrafiła sobie poradzić ze swoimi problemami.
Czy straci wiarę we własne możliwości?
W siebie?


Słowna agresja to naprawdę poważny problem, szczególnie w szkołach .

Wszystko co pokazują nasze dzieci w szkole czy na ulicy, świadczy o nas.
Nasze dzieci takiego zachowania uczą się przecież we własnych domach czy podwórkach.

Słuchają nas dorosłych i obserwują.
Później zachowują się podobnie.

Matko i Ojcze jeśli widzisz inne dziecko na ulicy, które właśnie jest tłamszone przez swoich kolegów to:

Nie bój się ! Zwróć uwagę!

To może być i twoje dziecko,bite i poniżane.

Walczmy z tą agresją słowną, wszędzie gdzie się da.





Co denerwuje kobietę przed porodem?




        15 dni do porodu.

Co mnie doprowadza do szału?

A w czym doszukuję się pozytywnego myślenia?
               


1. Codziennie dzwoni moja mama z pytaniem :
Jak się czuję

Cieszę się, że od roku nie rozmawiam z teściową i nie muszę słuchać tego pytania podwójnie.

2. Nie mogę założyć samodzielnie butów.

Cieszę się, że mam dwójkę odchowanych dzieci, na które mogę liczyć.

3. Nie mieszczę się już w  żadne spodnie, nawet ciążowe.

Zakładam wreszcie sukienki.

4. W kuchni czuję się jak słonica w składzie porcelany.

On wyręcza mnie w kuchni : robi śniadania , gotuje obiady i kolacje dla całej rodziny.

5. Turlam się do przychodni na kolejne badania, do sklepów dojść już nie potrafię.

Wydaję mniej pieniędzy,nauczyłam się oszczędności. 
Badania wszystkie zrobione, które odkładałam od lat.

6. Siedzę w domu i nigdzie się nie ruszam

Nie muszę spotykać znajomych i odpowiadać na pytania, kiedy rodzę i jak się czuję.

7. Czytam książki dłużej niż zwykle i zasypiam nad każdą treścią, na drugi dzień nie pamiętam o czym jest.

Nikt się do mnie nie przyczepia, że ciągle nic nie robię i wyleguję się w łóżku.

Podsumowanie

Dzisiaj Dzień Pozytywnego Myślenia

Pozytywnie staram się patrzeć na swoją nieudolność w prowadzeniu domu z wielkim brzuchem.

Brudno? 
Trudno.

Nie muszę przejmować się krzesłem na którym zalegają ubrania czekające na prasowanie, bo przecież jak prasować z takim obciążeniem.


                          Co masz zrobić dziś , zrób jutro!

                 ...może jutro będziesz się lepiej czuła.