niedziela, 6 września 2015

Toksykologia rodzinna


Rodzina czasem bywa toksyczna.
Nieświadomie lub świadomie , ma wpływ na dalsze losy i ścieżki życia.
Jeśli zostałeś wychowany,że jesteś gorszy od innych  i byłeś tak traktowany ,
to cokolwiek zrobisz  w życiu , zrobisz to źle.

Brak wsparcia od obojga rodziców.
Jeden przyjaciel ,drugi wróg.

Zapamiętałam , że jestem gorsza od innych, nieudacznik .
W wieku dorastania, kiedy najbardziej potrzebowałam towarzystwa przyjaciół, zawsze słyszałam zakazy i nakazy.
To oni wybierali mi znajomych.

Przeżywając swój okres dojrzewania usłyszałam od ojca ,że jeśli przyjdę z brzuchem to zamieszkam w piwnicy metr na metr, a o seksie jeszcze w tym wieku nie myślałam.

Miałam czternaście lat .

Moje "dorosłe " życie było pokręcone,  brak wiary w siebie i samozniszczenie, to jedyny cel jaki miałam.

Nie  mam zamiaru popełniać błędów swoich rodziców.
Nie zamierzam być toksyczna.

Moje macierzyństwo było późne.

Pierwszy związek  odszedł w zapomnienie.
Po nim zostało mi dziecko i powrót do rodziców, którzy wychowywali moją córkę wciąż pokazując palcem co robię źle.
Nauczyli ją "chcę" i "nie chcę".
Teraz naprawiam te błędy chociaż ciężko mi z tym.



Kiedy pojawił się drugi był przemyślany.
Na wieść ,że spodziewam się dziecka i planuje wyprowadzić się z domu by żyć swoim życiem usłyszałam że całkowicie zgłupiałam i jestem niepoważna.
Odradzali mi młodszego partnera, wmawiali że to nie wyjdzie.
Trzydzieści lat na karku , a ja  dla nich wciąż jestem dzieckiem.

Teraz jestem w szesnastym tygodniu ciąży , a ONI  jeszcze o tym nie wiedzą. Nie mam zamiaru ich powiadamiać o moim szczęściu,tylko dlatego  by nie zamienili je na moja kolejną porażkę.

Od dziesięciu lat mam swoją rodzinę , a partner uczy mnie jak może wyglądać życie bez poczucia winy.
Od dziesięciu lat uczę się jak żyć.

Odcinam pępowinę, zakazy i nakazy, niestety wciąż mają wpływ na mnie co powinnam robić w swoim życiu,wciąż chcą mną kierować.

 Prowadzić przez świat za rękę.

Jako matka nie wyobrażam sobie takiego dialogu ze swoimi córkami.
Każda jest inna ale nie dzielę ich na tą lepszą i tą złą.

Starszej trzeba poświęcać więcej czasu,  nie daje sobie rady w wielu sprawach. Własnie wchodzi w wiek dojrzewania i jestem przygotowana, że zacznie się fascynacja kolegami i bunt na domowym pokładzie. Czekają mnie ciężkie czasy ale jakoś dam radę.

Młodsza jest inna. Ciekawa świata ,połyka wszystkie  informacje i ciekawostki jakie usłyszy.
To jeszcze dziecko , które ma wiele życia przed sobą. Otwiera przed sobą powoli drzwi.
Poznaje świat.

Kiedy będą już dorosłe, nie zamierzam mieszać się w ich życie.
To będą ich sukcesy i porażki, a ja będę gdzieś blisko , gotowa by pomóc.

Jeśli będą tego chciały.



15 komentarzy :

  1. Kochana szczere gratulacje!!!
    Masz świetne córeczki,które na pewno wyrosną na wspaniałych ludzi-tak trzymać i głowa do góry.Ściskam sąsiadkę ciepło :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe i ciepłe słowa ♥

      Usuń
  2. Agata nie zawsze popełniamy błędy świadomie, ja jestem Wybuchowa i cholerykiem czasem mnie poniesie i dam klapsa Airii czy przesłane głośno potem żałuję ale tak miałam w dzieciństwie i Nie umiem się od tego odciąć.Gratulacje za ten wpis

    OdpowiedzUsuń
  3. Agata nie zawsze popełniamy błędy świadomie, ja jestem Wybuchowa i cholerykiem czasem mnie poniesie i dam klapsa Airii czy przesłane głośno potem żałuję ale tak miałam w dzieciństwie i Nie umiem się od tego odciąć.Gratulacje za ten wpis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu każdy popełnia błedy,ja też nie jestem idealna. Postaram się nie popełniać właśnie tych

      Usuń
  4. Kochana
    Przez chwilę miałam wrażenie,że czytam o swoich Córkach :))) nie przestawaj proszę nigdy pisać o życiu...bo kiedy piszesz,mi jest lżej,że niektóre problemy dotyczą nie tylko mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko nie lubię pisać o swoim życiu,za bardzo boli <3

      Usuń
    2. Wiem Kochanie,ja też tego nie lubię ale kiedy czytam coś wzięte z Twojego życia jest i mi lżej...wiem wtedy,że nie jestem z problemami sama na tym świecie

      Usuń
  5. Mogę Ci wreszcie pogratulować, tak oficjalnie. Agatko GRATULUJĘ !!!!!
    czasem jak siadam i tak rozmyślam nad swoim życiem - wstecz, to zawsze miałam pod górkę a tą górkę stworzył mi mój ojciec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu wiesz ,że byłaś pierwszą osobą której powiedziałam?
      Dziękuję.
      Szkoda ,że niektórzy nie mają wsparcia u swych ojców.

      Usuń
  6. GRATULACJE!!! :)
    Wychowałam się bez ojca, jego rolę przejęła matka, która starała się jak tylko mogła by zastąpić nam oboje rodziców. Władała mną za bardzo, także wybierała przyjaciół, na dużo rzeczy nie pozwalała. Może i chciała dobrze, ja to niestety inaczej odbieram teraz, kiedy sama mam dziecko, jestem matką.
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje mi się, że nadchodzi taki moment w życiu dorosłego człowieka, że przestaje grzebać w przeszłości. Bierze odpowiedzialność za siebie. Tu i teraz. Pracuje z sobą i nad sobą. Jest to oczywiście trudne bo własne słowa, humory, porażki i sukcesy zależą tylko od nas. Wydaje mi się, że to może być kwestia decyzji kiedy i czy odciąć tę pępowinę. Chyba masz to za sobą? Pozdrawiam i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrz z usmiechem w przyszlosc, a swoich bliskich trzymaj moooocno za reke;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Agatko mialam w zyciu podobnie Mama traktowała mnie jak 3letnią Ulenkę.majac juz 2 dzieci posadziłam ją i powiedziałam albo przestanie mnie traktowć jak dziecko ,albo niech zapomni ze ma córke i wnuki.Efekt był taki ze sie obraziła .Trudno-bolało mnie serce.Po miesiacu przyszla przeprosila,powiedziala,ze nie zdawala sobie sprawy z tego ze mnie krzywdzi,ze chciala mnie chronić.I zmienila sie pewnie ze nie od razu .Dzis juz jej nie ma,a ja bardzo bym chciala zeby mnie traktowala jak mała dziewczynke,

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak trzymaj kochana! Masz wspaniałe córki, obie. Moje też są tak bardzo różne, że czasami patrząc na nie aż nie wierzę ... Dbaj o siebie i o maleństwo! Ściskam!

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.