Nasza majówka

Nasza majówka.
Nie,nie byliśmy na wczasach.













Na urlopie byliśmy ostatni raz razem jak kurczak miał 3 -latka. Zero odpoczynku,cały czas praca,
Jedynie krótkie wypady za miasto ale tego nie można nazwać porządnym odpoczynkiem.
Wakacje u babci po drugiej stronie Warszawy.
Ten wyjazd to była spontaniczna decyzja, że jedziemy razem. Rodzinny wyjazd.
Kierunek Gdańsk .
Wszyscy razem w ciężarówce,razem z tatą w pracy.
Jak było?
Wesoło.mokro i wietrznie ( i jeszcze nam za to zapłacili)  :)

P.S.
Gdańsk bardzo mi się spodobał,.. To takie spokojne miasto.
Myślę nad przeprowadzką...

4 komentarze:

  1. Nie zabrałaś mnie ze sobą :)
    Piękne zdjęcia, świetnie że wycieczka się udała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o nie... byłaś w Gdańsku i nie dałaś znać?
    a tak serio bardzo fajne zdjęcia i szkoda, ze nie spotkaliśmy się nad morzem, też w majówkę byliśmy koło tego mola ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super sprawa taki wypad, mam nadzieję,że wróciliście wypoczęci ;) Foty świetne!
    Wiesz,że też marzę by mieszkać nad morzem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ach jak mi się ckni za morzem... a to tak daleko...

    OdpowiedzUsuń

Instagram