Luty

Resztki śniegu wołały nas od rana. Słońce kusiło zbyt mocno.
Nos przylepiony do szyby już był na zewnątrz.
Musiałyśmy wyjść z domu,chociaż antybiotyk jeszcze do wtorku.




 


Muszę się przyznać ,że dziwnie mieć aparat w ręku po tak długiej przerwie.
Szkoda tylko ,że dzieci mi uciekały :-)






13 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia robisz , zrób kurs i fotografem zostań profesjonalnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu. Musze najpierw mieć dobry aparat :-)

      Usuń
  2. Śliczne zdjęcia, zazdroszczę możliwości korzystania z uroków zimy u nas niestety pojawiło się choróbsko i zimowy krajobraz podziwiamy przez okno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrówka,dla Was :*
      My kończymy zapalenie oskrzeli. Wyrwałysmy się na godzinkę,W piatek na kontroli -słuchowo czysto :D Mogłam sobie pozwolić,na mały spacerek bez szaleństw.

      Usuń
  3. Śliczne zdjęcia, zazdroszczę możliwości korzystania z uroków zimy u nas niestety pojawiło się choróbsko i zimowy krajobraz podziwiamy przez okno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie :-) �
    U nas jeszcze biało, mam nadzieję że popada troszkę bo balwany nam padły ;-) trzeba je reanimowac :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dziś bez śniegu :)
      A bałwany chodzą za to po ulicach po co reanimacja :P

      Usuń
  5. Jej, jak klimatycznie, śliczne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie i zimowo, uwielbiam do Ciebie zaglądać <3

    OdpowiedzUsuń