poniedziałek, 6 października 2014

Życie jest zbyt kruche.

      Wczorajsza informacja zasmuciła nas wszystkich.
Odeszła młoda kobieta,matka trójki dzieci.
Każdy z nas pewnie chociaż raz pomyślał -to za wcześnie.
 Boję się śmierci ,ja chcę żyć!
Przypomniała mi się moja walka  z przed kilku lat ze stanem przed rakowym.
 Chociaż miałam rodzinę i bliskich obok siebie ,to czułam się z tą wiadomością bardzo samotnie.
Pół roku po urodzeniu kurczaka, zrobiłam pierwszą cytologię, dostałam wyrok tuż przed Wigilią. Czekanie na wizyty u specjalisty, jeżdżenie i chodzenie w nieprzyjemnym miejscu - szpitalu onkologicznym,ocieranie się  wciąż o śmierć. Takich doświadczeń nikomu nie życzę.
Strach przed śmiercią paraliżuje.
Zabieg miałam dopiero na wiosnę ale to nie koniec.
Dostałam nakaz badań  co trzy miesiące ,cytologia w onkologicznym. Zrezygnowałam po roku, nie mogłam tam jeździć, nie chciałam ocierać się wciąż o śmierć.
Teraz robię badania tylko raz w roku, a na wyniki czekam jak na zbawienie.

Ja wiem ,że teraz kobiety mają mało czasu dla siebie. Zapracowane,zabiegane nie myślą o sobie, nie myślą o badaniach. Ta choroba wcześnie wykryta jest uleczalna. Kobiety dbajcie o siebie.
Życie jest zbyt kruche, a my mamy dla kogo żyć!

Polska Koalicja na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy
http://koalicjarsm.pl/wesprzyj-nas.html

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.