pięć zdjęć...

Ostatnio ciężko mi się dogadać z kurczakiem.




Ucieka jak tylko wyjmę aparat. Ma zawsze ciekawe argumenty, chociaż nie zawsze potrafię je zrozumieć.
                             •••
Fajne miejsce,słońce powoli zachodzi i przebija się przez drzewa.
Julka biega po łące, my obserwujemy lądujące balony.
Wyjmuję aparat.
-  Mamo pozwól mi być dzieckiem ,chcę się bawić
[ucieka]
                              •••
-Mamo możesz zrobić mi jeszcze tylko 5 zdjęć i idę
- Pięć? A jak nie wyjdą?
[odlicza do pięciu przebierając nogami...- pobiegła]

Poniżej 5 zdjęć z 3 dni i tyle w temacie.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram