piątek, 31 października 2014

haloweenowe szaleństwo

  Ja wiem ,że każdy ma swoje zdanie  na to święto.
Czy świętem jest dla nas?
 Raczej nie.
To zabawa!

czwartek, 23 października 2014

Rozdawajka z fishka

 Zimno i szaro za oknem ,a ja postanowiłam Was rozweselić przez kilka tygodni.
W tym tygodniu poznajcie :

                             Fishka 

wtorek, 21 października 2014

Moje dzieci w parku

Moje dzieci ,nie są idealne. 
Nie chodzą przy  nodze jak tresowane zwierzę domowe.
Ich wytresować się nie da. 
Porównałabym je do kota, który chadza tylko swoimi ścieżkami.



poniedziałek, 13 października 2014

prawie idealny dzień


        W prezencie urodzinowym dostałam pozwolenie na zdjęcia (więcej niż pięć).
 Dzień słoneczny,wymarzony.
 Prawie idealny.
Miałam wielkie plany i naładowane baterie.

Jeśli chcesz rozśmieszyć Bogaopowiedz mu o twoich planach na przyszłość.
 If you want to make God laugh, tell him about your plans. – Woody Allen.

W drodze do Parku zepsuł nam się samochód, z planów nic nie wyszło. Cieszę się,że dojechaliśmy chociaż do jednego miejsca.



czwartek, 9 października 2014

Nasza Polska Złota Jesień

              Mamy cudowną ,polską złotą jesień.  Chciałabym ,żeby trwała jak najdłużej.






poniedziałek, 6 października 2014

Życie jest zbyt kruche.

      Wczorajsza informacja zasmuciła nas wszystkich.
Odeszła młoda kobieta,matka trójki dzieci.
Każdy z nas pewnie chociaż raz pomyślał -to za wcześnie.
 Boję się śmierci ,ja chcę żyć!
Przypomniała mi się moja walka  z przed kilku lat ze stanem przed rakowym.
 Chociaż miałam rodzinę i bliskich obok siebie ,to czułam się z tą wiadomością bardzo samotnie.
Pół roku po urodzeniu kurczaka, zrobiłam pierwszą cytologię, dostałam wyrok tuż przed Wigilią. Czekanie na wizyty u specjalisty, jeżdżenie i chodzenie w nieprzyjemnym miejscu - szpitalu onkologicznym,ocieranie się  wciąż o śmierć. Takich doświadczeń nikomu nie życzę.
Strach przed śmiercią paraliżuje.
Zabieg miałam dopiero na wiosnę ale to nie koniec.
Dostałam nakaz badań  co trzy miesiące ,cytologia w onkologicznym. Zrezygnowałam po roku, nie mogłam tam jeździć, nie chciałam ocierać się wciąż o śmierć.
Teraz robię badania tylko raz w roku, a na wyniki czekam jak na zbawienie.

Ja wiem ,że teraz kobiety mają mało czasu dla siebie. Zapracowane,zabiegane nie myślą o sobie, nie myślą o badaniach. Ta choroba wcześnie wykryta jest uleczalna. Kobiety dbajcie o siebie.
Życie jest zbyt kruche, a my mamy dla kogo żyć!

Polska Koalicja na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy
http://koalicjarsm.pl/wesprzyj-nas.html

niedziela, 5 października 2014

pięć zdjęć...

Ostatnio ciężko mi się dogadać z kurczakiem.


Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.