podsumowanie roku

Powiem tak...
mija rok,jak jestem tu z Wami.
 Dziękuję Wam za to ,że jesteście.

ostatnio mnie nie ma i nie wiem kiedy wrócę do blogowania...
tragedia z Rybnika wyprowadziła mnie z równowagi.
 Dała dużo do myślenia i nadal wciąż myślę nad wszystkim.
Nad swoim życiem. Nad swoją rodziną!
Nie osądzam,raczej cierpię razem z rodzicami.
Pochłonięta swoimi problemami zapominam o wielu sprawach, nie oceniam jak inni .
Wszystko może nam się przydarzyć.
Jestem kobietą prowadzącą bloga ale nie wiem po co i na co to komu.
Nie jestem słynną matką,zajmująca się stylizacją swoich dzieci,nigdy nie zamierzam taką być.
Na to mnie nie stać.Nie jest mi to potrzebne do szczęścia
Mój blog powstał,po to bym mogła wrzucać gdzieś swoje fotki.
Chciałam dzielić się chwilami,które są dla mnie ważne.
Zastanawiam się często czy prowadzenie bloga ma jakiś sens.
Drażnią mnie wszystkie afery. Drażnią mnie te same tematy u wszystkich. Drażni mnie prawie cała blogosfera!
Na dzień dzisiejszy wiem ,że
 za tydzień kończymy rok szkolny i uciekamy do babci nabrać trochę masy ciała,energii i ducha.
Co będzie po wakacjach?
Nie wiem.
Wracać tu do Was?!
O to jest pytanie!



4 komentarze:

  1. Pewnie, że wracać!! :) Udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę podobnie ' masz do kogo wracać , możesz cos zmienić w tej grupie , możesz być sobą a nie jak inni naśladować kogoś , to się widzi ,czuje i docenia !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie, że wracać :) Ja bardzo lubię tu zaglądać i będzie mi Was brakowało. Mam nadzieję, że po wakacjach wszystko nabierze innych barw i zostaniecie z nami :)

    OdpowiedzUsuń