Marzec

Marzec zaczynamy z chorobą ale i z nadzieją, że w końcu jest szansa wyjścia na prostą.
Ostatnio mogłam tylko pisać o kredytach dla firm,co można załatwić i w jaki sposób.Musicie uwierzyć na słowo ,że było ciężko.
Kiedy już załatwiłam to pojawił się większy problem.Moja jedyna ciężarówka jaką posiadam niestety się zepsuła. U mnie jak zwykle w życiu wszystko jest pod górkę,nigdy nie jest łatwo i zawsze znajdzie się jakiś problem.Mały- większy ale jest.
Jedni mają łatwe życie usłane różami, inni nie mają nic.No niestety równowaga musi być.
Moje szczęście to dwa kurczaki.Kto nie ma dzieci ten nie wie co traci.
Powoli do Was wracam.
Małymi kroczkami.


1 komentarz:

  1. co za barwy :))
    Dużo zdrówka Wam życzę i oby w końcu było choć trochę z górki :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram