Listopadowe plany

Ostatnio miałam mało czasu na zdjęcia, za to wiele latania po urzędach i masę papierków w prezencie.
Czas leci nieubłaganie, latka mijają.
Za dużo przemyśleń ostatnio...
Czeka mnie jesienna depresja, w sumie to już mnie dopadła.
W niedzielę jedziemy z kurczakiem na kolejną sesję zdjęciową do Miętówki, a w następnym tygodniu zaczynamy testować zabawki z Toys R us .
 Obiecujemy ,że znów się będzie działo i nie będzie nas tak mało jak dotychczas :-)



6 komentarzy:

  1. a ja jestem ciekawa też zdjęć z tej sesji, kurczaczek piękni wyszedł na poprzednich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej brzmi ' kokoszka ' domowa :D
    Będę sobie czytać Was ! :)
    I żadnych depresji ! :)

    Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń

Instagram