Jesień w kolorze lizaka

Nareszcie pokazała się u nas piękna i kolorowa jesień.
Schorowana matka wybrała się z kurczakami na spacer do Milusina ( mamy spacerkiem aż 10 minut) w planach miała wizje pięknych jesiennych zdjęć. Wszystko zepsuł lizak , który zakupiła po drodze.
Zła na siebie i swoją grypę, która poszła z nią na spacer, zrobiła kilka zdjęć gdzie na pierwszym planie był lizak i wróciła do domu.












8 komentarzy:

  1. śliczna gwiazda , nawet z lizakiem :) buty takie by mi pasowały do płaszczyka gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Butki reserved ale zeszły sezon ;) Teraz mają czarne :)

      Usuń
  2. ohh ten lizak :P ale trzeba przyznać, że kolorystycznie dopasowany do stylizacji :))

    OdpowiedzUsuń
  3. genialną minę zrobiła na drugim zdjęciu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie no 2 zdjęcie genialna mina :)
    Pozdrawaimy

    OdpowiedzUsuń