niedziela, 11 sierpnia 2013

12 dni bez kurczaków.

Czeka mnie rozpacz czy radość?
Dopiero wyjechały, a ja już tęsknię. Powinnam się cieszyć ,że mam znowu chwilkę dla siebie. Całe 12 dni bez kurczaków ale jakoś nie potrafię odczuć tej radochy. Czuję ,że będę chodzić po ścianach i dzwonić 5 razy dziennie do babci czy wszystko w porządku. Ze starszym kurczakiem jestem już zaprawiona w tym temacie, wiem  że nie jestem jej potrzebna.Szaleje tam , ile może.
Z młodszym temat dopiero przerabiam,to nasz drugi wyjazd bez mamy.Poprzednio była tylko 6 dni, a teraz to 2 razy tyle.
Panikuję ...






3 komentarze :

  1. rozumiem doskonale , ale trzymaj się dasz radę !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo czasu ale na pewno szybko zleci. Na pewno będziesz tęsknić ale jak już się spotkacie po takim czasie to dopiero będzie radość :) Odpoczywaj i korzystaj tymczasem!

    OdpowiedzUsuń
  3. dasz radę, one też :)
    spróbuj wykorzystać ten czas na relaks (choć może to być trudne) :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.