Podsumowanie dnia

Wczoraj miałyśmy ciężki ale udany dzień.

p o d s u m o w a n i e :
- Starsza zrobiła postępy w pływaniu. Opiła się wody tylko dwa razy spadając z materaca po głębszej stronie basenu.
- Ja dorobiłam się zapalenia pęcherza ratując swoje potwory.
- Tata Kogut ciężko pracował do północy, a my zrzędziłyśmy i niecierpliwie czekałyśmy na powrót do   domu.
- Młodsza zobaczyła pierwszy raz gwiazdy na niebie
- Wracałyśmy  leżąc  na grzędzie w samochodowym kurniku jak na prawdziwe kury przystało :-)







5 komentarzy:

  1. świetne wodne szaleństwa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. widać dziewczynki w swoim żywiole ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać starsza kocha wodę, nie zniechęciła się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurnikowo! Otrzymujesz ode mnie nominację do Liebster Blog Award! http://mamineskarby.blogspot.com/2013/08/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń