Niedzielny spacer

U nas straszne upały.
Jeden kurczak przywieziony od babci,drugi starszy wyjechał na tydzień do Francji .
Wczoraj wybraliśmy się na spacer nad stawy .
Niestety wszystko zarośnięte i nie spotkaliśmy łabędzi. Próbowałam zrobić kilka fotek ale mały kurczak rozrabiał za bardzo i ciężko było coś zatrzymać w kadrze





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz