Kurczaki w stolicy

Lubicie może Warszawę?

Ja mam ogromny sentyment do tego miasta, mieszkałam tam aż 27 lat :)
Kocham je, a najbardziej Starówkę i jej okolicę ...
Niedzielnie zabrałam swoją farmę na spacer, najmłodsza  kurka była pierwszy raz na Starówce...


Oj była bardzo zadowolona.
 Uliczki mają swój niepowtarzalny klimat.








Zdjęć jest tyle, że nie dam rady wybrać tych najlepszych, wszystkie chcę Wam pokazać.
 Obiecuję, że dodam po kilka każdego dnia.
P.S.
Zapraszam do Warszawy :)
 
    Kura domowa 

4 komentarze:

  1. Ładne dziewczynki, w Warszawie jeszcze nie byłam, może kiedyś odwiedzę.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Właśnie wczoraj o tym rozmawiałam z Panem Kogutem. jest duzo takich osób co nie było w Warszawie.
      Zapraszamy jest co zwiedzać :)

      Usuń
  2. oj tak starówka w stolicy jest mega...
    byłam nie raz, ale dawno dawno temu...

    trzeba kiedyś sie wybrać ;)

    http://islandofflove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starówka ma swój klimat ,naprawdę jest M E G A
      nawet tłumy nie przeszkadzają :)

      Usuń